Znajdź nas na Facebooku

Karaibski rejs bobasów kwiecień 2018

Serdecznie zapraszamy na Karaibski Rejs Bobasów, organizowany przez Lenę i Pawła. Zapraszamy wszystkich Was w terminie 07-21.04.2018. Zabobasionych uspakajamy, że nie będą na jachcie jedynymi – już jedna sztuka płynie. Innych uprzedzamy, że stężenie bobasa na m2 może być znaczące.

Trasa z Martyniki na południe, na Wyspy Zawietrzne (Martynika – St.Lucia – Carriacou – Grenada – Union Island – Mayreau – Tobago Cays – Mustique – Bequia – St.Vincent – Martynika [450 Mm]).
Wypływamy w niedzielę 8/04. Powrót na Martynikę w piątek 20/04.

Załoga: Paweł Sadowski, skipper, patent kapitana jachtowego nr 781, co-skipper Lena Waśniewska, patent sternika morskiego 2396. Od reszty załogi nie są wymagane żadne stopnie żeglarskie ani wcześniejsze doświadczenie. Obowiązkami dzielimy się wspólnie (w sensie nie ma obsługi), razem żeglujemy, manewrujemy, gotujemy i sprzątamy (tzw. „sprzątanie końcowe” jest w cenie rejsu, nas nie dotyczy).

Ceny: czarter katamaranu 800-900 euro na osobę.
Cena zależy od liczby osób – weźmiemy katamaran 8 -12 osobowy (4 lub 5 dwuosobowych kajut, dwie łazienki, mesa z kuchnią, kącik nawigacyjny), nie decydujemy się na spanie w mesie. Bobasy mieszkają z rodzicami w dwuosobowych kajutach. Mesa (na katamaranie to duży pokój) ad hoc do dyspozycji przemęczonego ojca lub matki.
Kaucja zwrotna ok 350 euro na osobę. Można bezpłatnie zablokować na karcie kredytowej.
Sprzątanie końcowe ok 200 euro (od całej załogi).
Sprzęt do snorklingu 15.00 € per person

Kasa jachtowa: zrzutka na opłaty portowe, paliwo, wspólne jedzenie (śniadania +1-2 awaryjne gorące posiłki na jachcie). Trudne do oszacowania. Ceny są porównywalne z polskimi. Należy przyjąć 100 l. diesla oraz jakieś 800 PLN opłat portowych (od całej załogi). Pozostałe, zależnie od naszych decyzji. Wydatki prywatne – posiłki w knajpach, pamiątki, spędzanie czasu na lądzie (atrakcje, zwiedzanie, itp) – ceny podobne do Polskich.

Transport: cena biletów lotniczych 2500 – 4000 pln, w zależności co się uda kupić.
- wylot proponowany Warszawa-Paryż 6/04 wieczorem (piątek), nocleg w Paryżu (tani hotel przy lotnisku), rano przelot na Martynikę i zakwaterowanie na jachcie
- powrót – jacht oddajemy w sobotę 21/04 i lecimy do Paryża. Tam są dwie opcje: 1. Bezpośredni powrót samolotem do Warszawy w niedzielę 22/04 lub 2. zostanie w Paryżu do poniedziałku (tani hotel) i powrót wieczorem 23/04 (dzień aklimatyzacyjny).

Jedzenie: w sobotę po przybyciu/w niedzielę rano organizujemy zaprowiantowanie jachtu w rzeczy suche i konserwy (wg upodobań załogi) oraz picia alko i nie-alko. Pieczywo, coś do pieczywa (masło, wędliny, sery, konserwy). Owoce, warzywa (niedużo, będziemy kupować lokalnie). Makaron/ryż + sosy w słoikach na 2 awaryjne gorące posiłki. Woda, soki, piwo, mleko, musli, kawa, herbata. 
W marinie Le Marin jest teraz wielki super market, wybór jedzenia jest znaczny, a i problemów z transportem na jacht nie ma.

Jedzenie lokalne: po przybyciu na kolejne wyspy będziemy decydowali kto chce iść jeść lokalnie, a kto woli może zostać sobie pichcić na jachcie. Nie ma obowiązku wacht brzegowych, całą załoga może iść do knajpy.

Cumowanie: na Karaibach najczęstszą formą cumowania jest kotwica lub uwiązanie do bojki na noc. Na brzeg dostajemy się pontonem (na raty, zazwyczaj do pontonu wchodzą 4-5 osób). Ktoś z załogi zostanie „silnik-masterem” :)

Pogoda: jesteśmy w sezonie spokojnym (huragany są czerwiec-listopad), pogoda na Karaibach jest zmienna (w ciągu dnia upał plus nagłe krótkie ciepłe deszcze). Wiatr stabilny, pasat, północno wschodni o sile 3-4°B.

Przydatne informacje inne:
1) Bagaż warto spakować w miękkie worki/torby, na jachcie może być trudność z przechowaniem sztywnych walizek.
2) Konieczne posiadanie nakrycia głowy (niezwiewalnego!), filtrów 30 lub 50, UVA/UVB, kurtkę od deszczu i od wiatru, obuwie do chodzenia po jachcie (z antypoślizgową, białą lub niebrudzącą pokładu podeszwą) – po jachcie nie chodzimy boso w trakcie manewrów.
3) Warto wziąć ręcznik plażowy/hammam/pareo – czy po to, żeby opalać się na jachcie czy na okazję jakiegoś plażingu.
4) Można mieć własny cienki śpiwór, choć na jachcie dają pościel.
5) Ręczniki dają, małe, duże ....... do decyzji Załoganta czy mu to wystarczy.

Zapraszamy do galerii z naszych "karaibskiech" rejsów - Ptasia relacja, W pogoni za słońcem. Żeglujemy nie tylko po Karaibach, ale i w Chorwacji, Grecji czy we Włoszech.

Kontakt: Lena Waśniewska 502 62 92 72, lewa.public@gmail.com

 
« powrót
Kursy motorowodne
Magazyn Żagle
ISSA - Federacja Szkół Żeglarskich
STCW
Księgarnia Morska - mapy, locje, przewodniki żeglarskie
Klub żeglarski Halny
Klub Żeglarski Horn Kraków