Rejs po Wyspach Liparyjskich - zdecydowanie polecamy! (październik 2026)
Galeria - rejsy za nami
Rejs po Wyspach Liparyjskich był na naszej liście już od dłuższego czasu i dziś możemy śmiało powiedzieć, że kierunek ten okazał się strzałem w dziesiątkę!
Organizacja wyjazdu jest stosunkowo prosta. Szeroka oferta lotów na Sycylię pozwala znaleźć dogodne połączenie, a przystępne ceny wynajmu samochodów zachęcają do przedłużenia wakacji o kilka dni i zwiedzania wyspy przed rejsem lub po jego zakończeniu.
Z żeglarskiego punktu widzenia Lipary to świetny akwen na tygodniowy rejs. Odległości pomiędzy wyspami są wręcz idealne – można przemieszczać się między nimi bez nocnych przelotów, wczesnego wstawania i wielogodzinnego pokonywania kolejnych mil. Pozostaje mnóstwo czasu na kąpiele, zwiedzanie i zwyczajne cieszenie się żeglowaniem.
Krajobrazy są absolutnie wyjątkowe i zupełnie odmienne od tych, które znamy z Chorwacji. Wulkaniczne stożki, strome skaliste wybrzeża, czarne plaże i niesamowicie błękitna woda tworzą niezwykłe widoki. Niektóre fragmenty wybrzeża przywodzą wręcz na myśl Hawaje, szczególnie w pełnym słońcu. Każda z wysp jest przy tym inna i każda ma coś ciekawego do zaoferowania.
Infrastruktura żeglarska jest znacznie skromniejsza niż w Chorwacji, ale trudno uznać to za wadę. Nieliczne mariny i porty zachowały bardziej kameralny, mniej komercyjny charakter. Urokliwe miasteczka, wąskie uliczki, lokalne sklepiki i świetne restauracje serwujące włoską kuchnię to doskonały sposób na spędzanie wieczorów po całym dniu na wodzie.
Z kolei nocleg na kotwicy pozwala docenić zupełnie inne oblicze archipelagu. Przy bezchmurnym niebie i niewielkim zanieczyszczeniu światłem doskonale widać Drogę Mleczną, a wschody i zachody słońca nad sylwetkami wulkanicznych wysp robią ogromne wrażenie. W takich okolicznościach nawet nocna wachta ma swoje zalety!
Absolutnym punktem kulminacyjnym rejsu jest oczywiście Stromboli. Możliwość obserwowania aktywnego wulkanu nocą, bezpośrednio z pokładu jachtu, to doświadczenie, którego długo nie zapomnimy. Widowiskowe erupcje, rozżarzona lawa i pomarańczowa łuna rozświetlająca ciemność robią niesamowite wrażenie. Tego nie oddadzą żadne zdjęcia ani filmy – trzeba to po prostu zobaczyć na własne oczy!
Dużą zaletą pływania poza szczytem sezonu jest również niewielki ruch żeglarski. Podczas naszego październikowego rejsu bez większych problemów znajdowaliśmy miejsca w portach, przy bojach i na kotwicowiskach. Nie było tłoku ani typowej dla popularnych akwenów walki o miejsce postojowe. Trzeba jedynie pamiętać, że jesienią pogoda bywa mniej przewidywalna, a wiele miejsc postojowych nie zapewnia dobrej osłony przed wiatrem i falowaniem.
Podsumowując – Wyspy Liparyjskie to fantastyczny kierunek dla żeglarzy, którzy poza samym pływaniem cenią ciekawe miejsca, spektakularne krajobrazy, dobrą kuchnię i nieco mniej skomercjalizowaną atmosferę. To doskonała alternatywa dla popularnych akwenów Adriatyku, oferująca zupełnie inne wrażenia i mnóstwo atrakcji na stosunkowo niewielkim obszarze.
Zdecydowanie jeden z naszych najbardziej udanych rejsów. Polecamy bez zastrzeżeń i sami chętnie tam wrócimy!
Bartosz Kubiczek
Najbliższe rejsy
Seszele
Termin: 11 - 21.11.2026 9900 zł/os Seszele
Czytaj więcej »Karaiby (Wyspy Zawietrzne)
Termin: 21.11 - 05.12.2026 9300 zł/os Karaiby (Wyspy Zawietrzne)
Czytaj więcej »Holandia, Anglia
Termin: 12 - 22.03.2027 4500 zł/os Marcowy rejs do Londynu - rejs pływowy
Czytaj więcej »Polecamy
















































